

Dzięki Yara N-Sensor kombajn „idzie jak po maśle” | 04.08.2011
Wzrost plonów oraz optymalny wydatek nawozów to najważniejsze zalety nawożenia azotowego wspieranego N-Sensorem. Nie można jednak zapominać, że Yara N-Sensor ma także wyraźny wpływ na pracę kombajnu.
To, co na początku tylko odczuwali kierowcy kombajnów, potwierdziła liczbami dr Andrea Feiffer z Feiffer Consult w czasie prób polowych: Zboża, które były nawożone za pomocą Yara N-Sensor, były łatwiejsze do zebrania. Generalnie rzecz biorąc możliwy jest wzrost wydajności nawet o 20 procent.. Zużycie oleju napędowego maleje o 14-37 procent.
Rolnicy, którzy nawożą za pomocą Yara N-Sensor dbają o to, żeby ich rośliny mogły równomiernie rosnąć i dojrzewać. Różnice w zapotrzebowaniu na azot są wyrównywane przez to, że system czujników rozpoznaje obecne zapotrzebowanie na azot i podaje dawkę nawożenia właściwą dla danego obszaru. Dzięki temu każdy obszar pola otrzymuje dokładnie tyle azotu, ile potrzebuje dla optymalnego wzrostu rośliny.
To wpływa także na wysokość wzrostu kłosów. Dr Andrea Feiffer ustaliła, że przy zmiennym nawożeniu azotem kłosy znajdują się głownie w górnych partiach łanu. Przy nawożeniu stałym poszczególne kłosy rozkładają się natomiast na różnych wysokościach, co utrudnia pracę kombajnu.
Po analizie kosztów i korzyści okazuje się, że sensor YARA N opłaca się nawet na powierzchni gospodarstwa już od 100 hektarów, jak twierdzi dr Andrea Feiffer. W swoich obliczeniach do kalkulacji przyjęła plon 80 dt/ha i przychód 13 €/dt. Uzyskała następujące efekty:
20-procentowy wzrost wydajności kombajnu
wzrost zbiorów o 3,7 procent
5-procentową oszczędność nawozu
redukcję kosztów oleju napędowego oraz większe przychody dzięki wyższej zawartości białka
Źródło: agrarzeitung, maj 2011

